Wurst toż to zwyczajna kiełbasa

Jestem przerażona wyborem dokonanym przez jurorów populistycznego festiwalu taniej piosenki w "eurodisneylandzie", kierunkiem w jakim zmierza stara Europa, kraje starej unii, całkowitym brakiem normalności. Ironicznym wynikiem głosowania.
Najgorsze świadectwo ostatnich lat... Brednia i obrzydliwość.
Nagość bez idei...
Ten werdykt, zabrzmiał jak najgorszy wyrok.
Deklaracja matni, prostactwa i wielkiego oszustwa.
Pieniądze, pozorna władza, media w służbie ogłupiania społeczeństwa, robienia wody z mózgu. Ubezwłasnowolnić, skłócić, pogrążyć w niebycie, wyśmiać to, w co wierzą i oddani są czemu - inni.
Śmiech pusty.
Tragiczny...
Polska ostoją już chyba ostatnią, czy nielicznym miejscem, dla kultu dobra i wartości. Tak, czy nie...
Obrońcy życia i jego świętości, obrońcy rodziny, trwałości małżeństwa i dziecka, największego skarbu i nadziei - tylko już tu??? W Europie wygrywa taniość i populizm, pomieszanie z poplątaniem... Tymczasowość, buta i jakieś "nic", bez charakteru, bez zasad???
Wobec szalejącego hedonizmu i upadku wszelkiego dobra, tylko my???
Żadnego zwolennika tzw. "nowego porządku" nie odważę się posądzić o dobrą wolę czy też jakąkolwiek mądrość. Nieszczerzy, pomyleni, zagubieni, oszukujący samych siebie. Odrzucili wszystko, sprzedali, zniweczyli dziedzictwo...
Jak spojrzą w oczy innym???
W pogardzie, w braku cnoty wszelkiej, chyba tylko pustka im zostanie do wypełnienia przez jakąś różową, cukrową watę. Głucho, pusto, zimno wszędzie, sami ze sobą i do końca...

Komentarze

Popularne posty