Czy możemy być... szczęśliwe
Kobieta z marzeniami oraz szczęśliwa - nie powinna chyba być!!! Nie pozwalamy, nie wolno im - krzyczą portale internetowe, nagłówki gazet i twarze w wiadomościach... Mają cierpieć lub pić, być bite. A najlepiej - wszystko na raz. To zagrożenie i totalna dewiacja!!!!
To też nasz bunt ale i błąd założenia systemu!!! A zdaniem tych, cyzelujących słowem i "celebrytujących" nas, i mamiących nas pustymi słowami.... Obrażanie kobiet - na całego: zdecydowanie, publicznie (czytajcie: za publiczne pieniądze). Czynienie z nas poważnych i surowych matek, czasem matron ale i "średnio-prawych obywateli". Czasem obraża się kobiety -nazywa je "ta k..." lub też wulgarniej - "ty dzi...". A może - w ogóle żadna z nas nie powinna mieć potrzeb i tych swoistych "chceń"...
To też nasz bunt ale i błąd założenia systemu!!! A zdaniem tych, cyzelujących słowem i "celebrytujących" nas, i mamiących nas pustymi słowami.... Obrażanie kobiet - na całego: zdecydowanie, publicznie (czytajcie: za publiczne pieniądze). Czynienie z nas poważnych i surowych matek, czasem matron ale i "średnio-prawych obywateli". Czasem obraża się kobiety -nazywa je "ta k..." lub też wulgarniej - "ty dzi...". A może - w ogóle żadna z nas nie powinna mieć potrzeb i tych swoistych "chceń"...
Być szczęśliwą czy kochaną, być prawdziwie - oficjalnie i za nic, "za darmo", nie "bo" czy "dlatego, że"... Kochaną, wielbioną, podziwianą a dopiero w dalszej kolejności "żywioną, utrzymywaną i pojoną"...
Gore!!!
A ładny ubiór, tfuuu, tfuuu wypoczynek wakacyjny czy świąteczny??? - nigdy!!! Jakaś doza radości, rozrywek i używek czy przyjemności, winna być surowo zakazana i reglamentowana - i to ściśle, dokładnie!!!
I oczywiście - proporcjonalna do zasług czy też - możliwie - minimalna. Ilość "środków artystycznego spełnienia", i przyjemności, i rozrywki - typu: dobre książka, płyta CD, droższa prasa - gazeta czy bilet do teatru lub kina, noooo tak powiecie - fanaberie??? Bóg-wi-co!!!!
A i jeszcze - "po co" jej coś ofiarowywać czy wielbić, zapewniać o jej wyjątkowości - czy też czasem spełniać jej marzenia - to, "czego" kobieta chciałaby????
Pewnie każdy chciałby jej krzyknąć w twarz: "krowy doić"... Pranie robić i uprawiać mały ogródek na warzywa do domowego rosołku...
Niech się ewentualnie ograniczą do biesiadowania za stołem (i grillem z rodziną), a marzenia o wyglądzie pięknym czy dostojnym - sprowadzą sobie do tańszej wersji, czyli niemarkowej "chemii gospodarczej" i kosmetyków podstawowych tzn. tanich!!!
Tak to - niestety - czytamy!!!
Komentarze
Prześlij komentarz