Dlaczego to kobiety "nie lubią kobiet"
Być niezależną i wolną...
Mieć tę "swoją wolę", tę chęć i ochotę, i marzenia. Realizować je... z trudem, ale i z pasją.... Być kobietą...
Ale tak inaczej, po ludzku - nie tak jak uczą nas - edukują mocno "potrafią tylko femi-nistki". Właśnie tak, i tylko tak.... Tak jak chcę tego ja... czy ty???... Zwykły, mały człowiek...
Chcę być właśnie taka, "jak zwykły człowiek"... Właśnie (taką) kobietą - chcę być...
Jak wybrnąć, drodzy państwo, z tej oczywistej... zbrodni wobec ludzkości, z ujmy dla modelu "jedynie-słusznej-i-poprawnej-medialnie femi-kobiecości" lansowanej przez celebrytki i przedstawicielki "czwartej władzy".
Przez panie polityk (jakoweś poli-tyczki???), panów i panie (redaktor-eczki???), femi-sztuczki naszych femini-steczek i ... pół-słowa, półprawdy trans-różniastych obiektów płci nieokreślonej???... Hmmm...
No jak????
Bo przecież - żadnej oficjalnej, adekwatnej kary, tego w pełni zasługującego na ostracyzm i poddanie surowej ocenie czynu??? Jak tu uniknąć nadania piętna i zdecydowanie ukrócić w przyszłości występowanie tego okropnego zjawiska baaaa, przestępstwa społecznego - czyli "bycia kobietą".
Bycia kobietą tzw. "pełną gębą", bez winy i wstydu (jak to pisał kiedyś Wojciech Eichelberger), bez poczucia winy... że się odważyłam i ważę się na to, każdego dnia...
Jak uśmiercić delikatnie... - ahhhh, to tak zawistne, tak ludzkie przecież - niezrozumienie i brak tolerancji. Społeczeństwo "równa w dół" - chce znaleźć i zastosować wariant społecznie czy prawnie uzasadniony - "kara pręgierza", chłosty i najlepiej - wygnanie z ... no właśnie z domu? z miasta? ze wsi? czy powiaciku???
I już ....nasz "cywilizowany świat i kodeks" względem każdej płci ocaleje!!!
Nadużywam znaczeń, źle interpretuję rzeczywistość??? Przecież takich zachowań i bezkarności względem ani "konstytucja poprawnych mężczyzn" jeszcze... nie przewiduje, ani też nie dopuści pewnie. Słabość... słaba płeć....
Może jeszcze chciałyby... stroić się i chodzić pięknie "po wybiegu"??? Taka budząca zawiść i zazdrość "sióstr" zbyt piękna kobieta, niezależna w myśleniu i zadbana, i powabna, jak to... no jak .... to jasne!!! Jak klacz jest, ukazująca swe pęcinki, jak tanie bydło, na rzeź...
Achhh tak, zapomniałam - same podkładamy się i same - prowadzimy na rzeź - mentalną i społeczną!!!
"Kobiety - kobietom" to robią, kobiety - prowadzą na rzeź i kaleczą same siebie, i skazują same siebie na potępienie!!!!
Czy to nie jak u Tadeusza Borowskiego, w "Marii" kiedyś, z 50 lat temu.. Pisał o swoiście nieludzkich procederach, fakt, związanych z wojną, z nazizmem - o pojęciu "nadludzi", przywileju i ślepym zaufaniu. To symboliczne poddanie się "jedynie poprawnej rzeczywistości", kulturze zachodu, tradycji nihilizmu, nazizmu i nieludzkiej podłości...
Zapatrzeniu bez refleksji, bez mądrości, bez szacunku oraz mądrości prawdziwej, bez dobra - bezkrytyczna i kosmiczna ufność w bełkot filozofów: w słowa Schopenhauera i w Nietzschego... Czytając te ich rodzące się słowa, idee, zalążki pod kolejne epoki pogardy i nienawiści do "innego", do "różniącego się od nas, patrząc na ich owoce... Widzę je w sumie działań i politycznych posunięć - w próbie zakończenia wielu istnień, mnogich "żyć", unicestwieniu człowieka i "zabiciu człowieczeństwa", ludzkości, ras innych podczas każdej wojny: "Ludzie, ludzie ludziom... zgotowali ten los..." - A może Maria Dąbrowska to powiedziała (napisała)???
Zapatrzeniu bez refleksji, bez mądrości, bez szacunku oraz mądrości prawdziwej, bez dobra - bezkrytyczna i kosmiczna ufność w bełkot filozofów: w słowa Schopenhauera i w Nietzschego... Czytając te ich rodzące się słowa, idee, zalążki pod kolejne epoki pogardy i nienawiści do "innego", do "różniącego się od nas, patrząc na ich owoce... Widzę je w sumie działań i politycznych posunięć - w próbie zakończenia wielu istnień, mnogich "żyć", unicestwieniu człowieka i "zabiciu człowieczeństwa", ludzkości, ras innych podczas każdej wojny: "Ludzie, ludzie ludziom... zgotowali ten los..." - A może Maria Dąbrowska to powiedziała (napisała)???
Ot, brutalna powtórka... cyzelowana teraz, w pełnych trocin ustach mas...
A co???? jeszcze chce robić te cholerne tandetne i grubo nieuzasadnione zakupy... wydawać nie swoje, ciężko zarobione przez męża, pieniądze czytaj: grosze... I w ten sposób - o, niewdzięczna!!! Nieludzka!!!! Tylko - generować koszta dla męża czy rodziny całej...
Nigdy!!!! Nigdy!!!
I wioooo, jazda... jazda....
A w ogóle - to niech się wezmą "te one" za coś "pożytecznego"...
Do roboty....
Do pracy, do swoich codziennych obowiązków - i zawodowych, i domowych.
A nie tylko, zbijają - przysłowiowe - bąki, zabijają czas !!!
A w ogóle - to niech się wezmą "te one" za coś "pożytecznego"...
Do roboty....
Do pracy, do swoich codziennych obowiązków - i zawodowych, i domowych.
A nie tylko, zbijają - przysłowiowe - bąki, zabijają czas !!!
Komentarze
Prześlij komentarz